Od niedawna moje dziewczyny są posiadaczkami stolików do malowania Buddha board.
Stoliki nabyłyśmy, ponieważ zaistniała potrzeba malowania w sposób nieskrępowany i inny niż ten klasyczny farbkami, kredkami, pastelami i innymi -ami ;)
Więc mamy stolik, który rozstawiony jest praktycznie cały czas i w każdej chwili nagłego natchnienia można do niego zasiąść i uzewnętrznić swoją potrzebę artystycznego podejścia do świata.
Konstrukcja stolika jest nieskomplikowana. Stolik działa na zasadzie malowania wodą przy pomocy bambusowego pędzla, choć dzieci bardzo lubią malować palcami. Woda na planszy wygląda jak czarny atrament, ale znika po krótkim czasie pozostawiając płytę czystą i nietkniętą. Dzięki temu można malować wszystko co się ma na myśli przez niemalże nieograniczoną ilość czasu. I jest niewielkie ryzyko, że ktoś inny to zobaczy :)

