Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewniane. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drewniane. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 września 2017

Klocki... z sosny

     Niezwykle proste w wykonaniu, naturalne, zniewalające zapachem i dające wiele możliwości zabawy, a mowa o klockach wykonanych z sosny. Wykonanie polegało na pozbieraniu niewielkich resztek pozostałych po podwórkowej wycince drzew. Jeśli jest taka potrzeba można naciąć sobie kilkanaście kołeczków, nie jest to skomplikowane zadanie.
      Dzięki temu, że każdy z kawałków cięty jest pod niewielkim kątem, można tworzyć bardzo ciekawe, nietypowe wieże. Powoduje to również pewien stopień trudności, ponieważ aby wieża była w stanie się utrzymać należy wyważyć każdy z kołków i jego położenie na tworzącej się konstrukcji tak, aby wieża się nie przewróciła... jest to nie lada wyzwanie logiczne.


Każdy z kawałków zeszlifowałam papierem ściernym, więc klocki nie posiadają elementów niebezpiecznych, takich, które mogłyby wbić się w rękę.
Podczas zabawy można się spodziewać małego bałaganu spowodowanego odrywaniem się niewielkich elementów kory, ale myślę, że nie odbiera to uroku zabawce ani nie umniejsza frajdy z użytkowania takich klocków.








Budowanie wieży (jednej, dwóch, czy czterech), konstruowanie metropolii poprzez stawianie wieżowców, czy tworzenie ścieżki, to tylko niewielka część zabaw z wykorzystaniem tych małych krążków sosnowych ;)












Nasze klocki pełniły również rolę ciastek, ale to już przy okazji zabawy w sklep.

Polecamy kilka kołków i papier ścierny ;)

środa, 8 kwietnia 2015

Majstry :)

Miało być malowanie pastelami, jednak dziewczęta rozmyśliły się i postanowiły majsterkować. I jak zachciały, tak zrobiły :)
Wybrały do tego celu drewniane narzędzia i nimi to tłukły od rana. Nie było planu co chcemy stworzyć, więc panowała totalna swoboda w wykonywaniu zadań. Eva ze względu na niezwykłe zaangażowanie, dostała tytuł głównego majstra :) Iga w majsterkowaniu nie odnajduje się tak jak jej młodsza siostra. Ale przygoda z literami to jest coś w sam raz dla Igi, więc udała się w poszukiwaniu odpowiedniej literatury. Odpowiednie okazały się fiszki do nauki języka szwedzkiego :D
Nasze zabawy majsterkowo-czytelnicze zakończyły się ponieważ nadeszła ochota na drzemkę...



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...