Ale wracając do naszej kartki i pisaków. Dzięki dwóm zagięciom na kartce otrzymujemy "paszcze", które należy obrysować... a czym obrysujemy i co się w tych paszczach znajdzie to już zależy od wyobraźni osoby wykonującej. Jeżeli coś zależy od wyobraźni to ilość możliwości jest nieograniczona.
Przyjemność podczas tworzenia tych zabawek, jak dla mnie była wielka, radość z reakcji dziewczyn na paszcze oraz ich zawartości fantastyczna do obserwacji :) Od samego początku, czyli od pierwszego zagięcia kartki, poprzez stawianie kropek i kresek, wszystkie etapy wymyślania co w tych paszczach się znajdzie, na zabawie kończąc ...wszystko to czysty relaks.
Pomysł na zaginanie kartki zaczerpnięty z Internetu, a cała reszta czyli malowanie pomysł matki.
Uwielbiam tworzyć dla dzieci
A wyglądało to tak: