"Drzewo" Katarzyny Bajerowicz jest pozycją wszechstronną i dość nietypową jeśli patrzeć na nią przez pryzmat klasycznej książki.
Tutaj można kartki wyrywać, przekładać, układać. To "Drzewo" ma postać zabawki-książki. Stanowi wspaniałą pozycję do czytania, można z niej ułożyć piękny dąb i zobaczyć co w nim się kryje a karty stanowiące części układanki po drugiej stronie kryją masę pomysłów, wskazówek, zagadek i ciekawostek ściśle związanych z tematem leśnym. Można policzyć i nazwać dębowych mieszkanców, poznawać nowe gatunki zwierząt zamieszkujących drzewo, wykonać prace plastyczne...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 14 sierpnia 2018
sobota, 19 sierpnia 2017
Hotel Dziwny. Przez zimę do wiosny - komiks
Hotel Dziwny jako komiks zawierający urzekającą szatę graficzną i nieskomplikowaną uroczą historię w której nie brak zaskakujących zwrotów akcji i nie lada przygód, jest wspaniałą propozycją dla dzieci (i dla mnie). Cała historia dzieje się w cudownym rozbudowanym świecie fantazji. Spotykamy tam przedziwne stwory jakimi są Gburowaci, krasnale zawsze przekazujące złe wieści i wiele, wiele innych istot. Mamy też przyjemność poznać Mariette, która w odróżnieniu od całej reszty jest dziewczynką, choć pojawia sie też Celestyn, który również całkiem "człowieczy" jest.
Cała przygoda zaczyna się od walenia w drzwi hotelu przez gromadę gości (różnej maści) w śnieżny poranek, choć hotel zaczyna swą działalność dopiero wiosną. Zimową porą wszyscy stali mieszkańcy hotelu smacznie śpią i w tym okresie żadni goście hotelowi nie są przyjmowani. Jednak walenie budzi prowadzących hotel, którzy zbulwersowani otwierają drzwi. Goście domagają się noclegów, jedzenia i atrakcji... prowadzący hotel dowiadują się, że mimo zalegającego śniegu jest już wiosna (21 marca).... i idąc tym tropem, składająć wszystkie informacje razem dochodzą do wniosku, że coś musiało stać się z Panem Wiosną.
I tutaj zaczyna się przygoda.
Moje pierwsze skojarzenia związane z tym komiksem to "Muminki" i "Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster", czyli same dobre skojarzenia ;)
"Przez zimę do wiosny to pierwszy tom niezwykle popularnej we Francji serii dla młodych czytelników. Jej bohaterami są mieszkańcy tytułowego hotelu: Kaki – puchaty, fioletowy i bardzo leniwy stworek, pan Snarf – duch recepcjonista, pan Leclair – szczur książkowy i Marietta – pozornie zwyczajna dziewczynka. W ich fantastycznych przygodach uczestniczy także Celestyn, chłopiec z sąsiedztwa noszący kapelusz w kształcie grzyba."
Tytuł: Hotel dziwny. Przez zimę do wiosny
Scenariusz: Florian Ferrier, Katherine Ferrier
Rysunek:Katherine Ferrier
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Liczba stron: 46
Format: 210x285 mm
Oprawa: miękka
Cała przygoda zaczyna się od walenia w drzwi hotelu przez gromadę gości (różnej maści) w śnieżny poranek, choć hotel zaczyna swą działalność dopiero wiosną. Zimową porą wszyscy stali mieszkańcy hotelu smacznie śpią i w tym okresie żadni goście hotelowi nie są przyjmowani. Jednak walenie budzi prowadzących hotel, którzy zbulwersowani otwierają drzwi. Goście domagają się noclegów, jedzenia i atrakcji... prowadzący hotel dowiadują się, że mimo zalegającego śniegu jest już wiosna (21 marca).... i idąc tym tropem, składająć wszystkie informacje razem dochodzą do wniosku, że coś musiało stać się z Panem Wiosną.
I tutaj zaczyna się przygoda.
Moje pierwsze skojarzenia związane z tym komiksem to "Muminki" i "Dom dla zmyślonych przyjaciół pani Foster", czyli same dobre skojarzenia ;)
"Przez zimę do wiosny to pierwszy tom niezwykle popularnej we Francji serii dla młodych czytelników. Jej bohaterami są mieszkańcy tytułowego hotelu: Kaki – puchaty, fioletowy i bardzo leniwy stworek, pan Snarf – duch recepcjonista, pan Leclair – szczur książkowy i Marietta – pozornie zwyczajna dziewczynka. W ich fantastycznych przygodach uczestniczy także Celestyn, chłopiec z sąsiedztwa noszący kapelusz w kształcie grzyba."
Tytuł: Hotel dziwny. Przez zimę do wiosny
Scenariusz: Florian Ferrier, Katherine Ferrier
Rysunek:Katherine Ferrier
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Liczba stron: 46
Format: 210x285 mm
Oprawa: miękka
czwartek, 4 maja 2017
Chichotnik, czyli księga śmiechu i uśmiechu
Chichotnik, jest takim typem książki, którą trzeba mieć. Jest małą perełką na książkowym regale. Zawiera w sobie piękne wiersze najlepszych twórców poezji dla dzieci okraszone cudowną ilustracją. Znajdziemy tam wiersze klasyczne jak i współczesne i spotkamy wiersze samych wspaniałych: Fredro, Brzechwa, Tuwim, Konopnicka Chotomska, Kern...
Bardzo udane, wspaniałe wręcz, zestawienie wierszy. Moje dziewczyny uwielbiają Chichotnik!! Pomimo że książek z wierszami nam nie brakuje, to ta ma w sobie tę wyjątkowość. Myślę że to przez ten wspaniały miks wierszowy, tak bardzo zachęca do ciągłego sięgania po nią.
W Chichotniku jest śmiesznie, żartobliwie, naprawdę uśmiech często towarzyszy podczas czytania...
a ilustracje tak bardzo są częścią tych wierszy. Niesamowity efekt ilustracji uzyskany dzięki niebanalnemu pomysłowi jakim jest stworzenie obrazu do wiesza przy pomocy papieru, koralików, szpilek, sznurka. Majstersztyk. Piękne są to prace.
Zobaczcie sami jak prezentuje się wnętrze.
sobota, 7 stycznia 2017
Hilda i Czarna Bestia
Komiks o przygodach Hildy bardzo przypadł nam do gustu. Hilda jest małą niebieskowłosą dziewczynką wychowywaną przez kochającą matkę. Mama Hildy prezentuje dość przyjemny, luźny, nie nadopiekuńczy model wychowania, co pozwala małej na zdobywanie doświadczeń, umiejętności i eksplorowanie świata w dużej mierze na własną rękę. Jest to pozytywny i zdrowy układ rodzicielsko-dzieciowy.
Świat w którym dzieje się opowieść jest mieszaniną realnego, rzeczywistego, "naszego" świata z krainą magi i niezwykłości. W przygodach Hildy przeplata się dużo wątków fantastyczno-baśniowych. Zacierają się prawa rządzące światem realnym, na rzecz bardzo ciekawych rozwiązań bajkowych. Bo czyż nie jest miło i przyjemnie wierzyć w to, że małe stworki zamieszkują nasze niezajmowane przestrzenie w mieszkaniu, po za tym wyglądają super słodko i nikomu nie przeszkadzają, a jedyne co robią to zgarniają zapodziane rzeczy trochę pomagając im się zapodziać i niekiedy są odrobine złośliwe ;) No jak dla mnie to bomba ;) Zostając przy magi należy zauważyć że postać matki Hildy, która jest reprezentantem świata dorosłych, na wszelkie magiczne historie reaguje pozytywnie, nie jest to niczym dziwnym ani nie uważa tego za wymysły dziecięce... świat magii istnieje również w jej dorosłym życiu.
czwartek, 1 grudnia 2016
Książki o uczuciach. "W moim sercu" i "Miłość"
O miłości, o uczuciach można różnie opowiadać. Jesteśmy w posiadaniu dwóch książek które przybliżają nam ten miłosno-uczuciowy temat. Różnią się one od siebie, niemniej opowiadają o tym samym, jednak z różnych perspektyw <3
"W moim sercu"
Przedstawienie serca jako centrum dowodzenia, odczuwania i przeżywania. Bardzo trafiony jest to pomysł, ponieważ wszelkie wydarzenia w naszym życiu, które przeżywamy w sposób intensywny "szarpią" naszym sercem. Bije ono szybciej, niekiedy "boli", zdarza się, że w ekscytacji chce nam z klatki piersiowej wyskoczyć... to Tam wszystko się dzieje.
wtorek, 25 października 2016
"Złamałem trąbę" i "Mieszkamy w książce" - Świnka Malinka i Słoń Leon
"Złamałem trąbę" i "Mieszkamy w książce" - Mo Willems
Główni bohaterowie tych książek to Malinka i Leon (świnka i słoń)
Przygody tej dwójki przyjaciół są dość nietypowe, ale przede wszystkim niezwykle zabawne.
"Złamałem trąbę" i "Mieszkamy w książce" prezentują taki typ książki w którym każdy, czy duży czy mały, znajdzie coś dla siebie z pewnością każdy będzie rozbawiony do łez. Nie da się nie pokochać Malinki i Leona.
piątek, 14 października 2016
Ogród motyli
OGRÓD MOTYLI - ksiażka
"Ogród motyli" jest to kartonowa książka przedstawiająca cykl rozwoju motyla. Zachwycającą przemianę zaczynającą się od złożenia jaja, następnie pojawia się gąsienica, która zmienia się w poczwarkę aby w końcu stać się imago. Tak to w skrócie można opisać...ale można też ten cykl pięknie zilustrować, z pomysłem przedstawić i w ten sposób stworzyć książkę, którą chce się posiadać. Taką właśnie pomysłową, kartonową książką jest "Ogród motyli"
Na każdej z planszy znajduje się czarno-biała ilustracja ukrywająca małe okienka, które po otworzeniu ożywiają ilustrację. Przede wszystkim uroku dodaje odkrywanie motyla, który nabiera dzięki temu trójwymiarowości i dodaje koloru na kontrastowych kartach. Okienka zawierają również jaja, gąsienice, poczwarki, czyli te rzeczy które są niezbędne do przedstawienia cyklu życia motyla.
niedziela, 9 października 2016
"Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych" - książka
"Cuda wianki. Polski folklor dla młodszych i starszych"
Piękność, niezwykłość polskiego folkloru i tradycji przedstawiona w humorystyczny i przystępny sposób dla dzieci, choć nie tylko dla nich, ja również dzięki tej książce na nowo odkrywam to piękno... o tym jet księga "Cuda wianki"
Mamy możliwość odkrywania i doceniania bogactwa polskiej kultury i sztuki ludowej w domowych pieleszach. Dzięki 36 planszom na których umieszczone zostały scenerie, okraszone soczystymi fragmentami oryginalnych dawnych piosenek, podróż w świat polskiego folkloru jest bardzo przyjemna . Przemyślana, stworzona z niesamowitym smakiem i wyczuciem szata graficzna jest dziełem Marianny Oklejak. Dzięki zmyślnemu przedstawieniu folkloru w nowoczesnej scenerii przekaz, czyli rozkochanie w polskiej tradycji, trafia do dzieci bez najmniejszego problemu.
czwartek, 22 września 2016
Kto zjadł biedronkę?
"Kto zjadł biedronkę?"
Gdyby sugerować się tytułem, to można by spodziewać się wątków kryminalnych w tej księdze, ale tak oczywiście nie jest. Książka ma szczęśliwe zakończenie, a podróż przez jej strony polega na poszukiwaniu biedronki, a ściślej mówiąc na odpowiadaniu na pytanie czy dany osobnik ze strony ją zjadł... i tak "Czy to biały niedźwiedź?", "A może szary słoń?", "Może zjadł ją czarny ptak?"...
Ciekawe kto zjadł biedronkę? :D
czwartek, 19 maja 2016
Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?, Gdzie moja forsa?, Kto tu rządzi????
"Hej, Jędrek" jest to seria książek silnie uzależniających, od tego należy zacząć, żeby była jasność, jak człowiek (mały czy duży) po nią sięgnie to już przepadł. Nie można od Jędrkowych przygód się oderwać.
My przepadłyśmy.
Posiadamy trzy części: "Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?", "Hej, Jędrek! Gdzie moja forsa?", "Hej, Jędrek! Kto tu rządzi?"...i niecierpliwie przebieramy nóżkami aż pojaw się część czwarta.
Bohaterem książkowych przygód jest dziesięcioletni Jędrek, który ma psa, starszą siostrę (Wyjca), której nienawidzi szczerze, a nad tym wszystkim czuwają rodzice (mama policjantka i tata mechanik samochodowy). Dość zwyczajny rodzinny obrazek. Ale to tylko pozory, ponieważ ta zwyczajność zaserwowana jest czytelnikowi w zabawny, inteligentny, pomysłowy, wyścigający, przyjemny, uroczy, zachwycający do utraty tchu sposób.
Zacznę od rzeczy, która jest niespotykana, a jednak bardzo potrzebna aby mały czytelnik zakochał się w książce na dobre. Mowa o połączeniu powieści i komiksu i tym właśnie jest "Hej, Jędrek", takim niezwykle udanym miksem. Obraz przeplata się tekstem, będąc jego integralną częścią. Dzięki temu trzyipółletnia Iga odnajduje się w śledzeniu wątków i przygód, ponieważ ma wsparcie w planszach komiksowych. Myślę że dzięki temu bardziej kocha Jędrka.
My przepadłyśmy.
Posiadamy trzy części: "Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?", "Hej, Jędrek! Gdzie moja forsa?", "Hej, Jędrek! Kto tu rządzi?"...i niecierpliwie przebieramy nóżkami aż pojaw się część czwarta.
Bohaterem książkowych przygód jest dziesięcioletni Jędrek, który ma psa, starszą siostrę (Wyjca), której nienawidzi szczerze, a nad tym wszystkim czuwają rodzice (mama policjantka i tata mechanik samochodowy). Dość zwyczajny rodzinny obrazek. Ale to tylko pozory, ponieważ ta zwyczajność zaserwowana jest czytelnikowi w zabawny, inteligentny, pomysłowy, wyścigający, przyjemny, uroczy, zachwycający do utraty tchu sposób.
Zacznę od rzeczy, która jest niespotykana, a jednak bardzo potrzebna aby mały czytelnik zakochał się w książce na dobre. Mowa o połączeniu powieści i komiksu i tym właśnie jest "Hej, Jędrek", takim niezwykle udanym miksem. Obraz przeplata się tekstem, będąc jego integralną częścią. Dzięki temu trzyipółletnia Iga odnajduje się w śledzeniu wątków i przygód, ponieważ ma wsparcie w planszach komiksowych. Myślę że dzięki temu bardziej kocha Jędrka.
wtorek, 19 kwietnia 2016
"O Jasiu śpiochu i zgubionym czasie" Wojciech Próchniewicz, Stasys Eidrigevicius - książka
Książka o spaniu... wręcz o przesadnej miłości do snu.
O Jasiu śpiochu i zgubionym czasie
Jaś kochał spać, a czas trochę mu w tym przeszkadzał. Przecież trzeba o 7 rano wstać do szkoły, w szkole trzeba doczekać do przerwy...z czasem wiążą się same obowiązki.
Nie można swobodnie zanurzyć się na długo w krainie snu, ponieważ zawsze coś, ktoś... to śniadanie, to szkoła, to mama budzi rano.
czwartek, 14 kwietnia 2016
"Pszczoły" piękna książka z ilustracjami Piotra Sochy. Dodatkowo kilka propozycji zabaw w pszczelim klimacie.
Z okazji wiosny zaczęłyśmy bacznie przyglądać się małym stworzonkom. Całą zimę spały, więc w końcu nadarzyła się okazja (wiosna) żeby im się bliżej przyjrzeć. Jednym ze stworzonek które zostało poddane szczególnej obserwacji jest pszczoła i to ona będzie bohaterką tego wpisu.
Przedstawimy cudowny album o pszczołach, przedstawimy wydzierganą przeze mnie z filcu pszczołę Zofię, która z chęcią towarzyszy nam w zabawach, jak również przedstawimy kilka zabaw w temacie pszczelim np. jak zrobić w domu maleńką pasiekę.
Dzięki tym wszystkim aktywnościom, mamy w pokoju pszczeli klimat, czyli iście wiosenny :)
środa, 23 marca 2016
Julian Tuwim "Wiersze dla dzieci" z ilustracjami Macieja Szymanowicza.
Klasyka dla dzieci. Niezwykłe teksty Juliana Tuwima okraszone pięknymi ilustracjami Macieja Szymanowicza. Przyjemność dla ucha jak również dla oka. U nas jest to pozycja obowiązkowa i rozszarpywana przez dziewczyny, do tego stopnia rozszarpywana, że musiałam zakupić kolejny egzemplarz tej księgi, tak na zapas. Nasz pierwszy zużył się do tego stopnia, że może nie przetrwać kolejnych wertowań, kolejnych dzieci (pomimo że sklejałam, dmuchałam i chuchałam na nią) :)
Książka ta jest z nami od dawna i kochamy ją miłością wielką niezmiennie. Za piękne wiersze pana Tuwima(ale tutaj zbędna jest reklama) oraz za piękne ilustracje pana Szymanowicza. "Wiersze dla dzieci" nie są jedyną pozycją, którą posiadamy, zawierającą te niesamowite ilustracje stworzone przez pana Macieja. Ksiąg z lustracjami tego wspaniałego grafika mamy kilka ("Asiunia", "Bajka o rybaku i rybce", "Roztrzepana sprzątaczka", "Rymobranie", "Pchła Szachrajka", "Mój tato szczęściarz", "Duszki, stworki i potworki") i wszystkie równie piękne.
Książka ta jest z nami od dawna i kochamy ją miłością wielką niezmiennie. Za piękne wiersze pana Tuwima(ale tutaj zbędna jest reklama) oraz za piękne ilustracje pana Szymanowicza. "Wiersze dla dzieci" nie są jedyną pozycją, którą posiadamy, zawierającą te niesamowite ilustracje stworzone przez pana Macieja. Ksiąg z lustracjami tego wspaniałego grafika mamy kilka ("Asiunia", "Bajka o rybaku i rybce", "Roztrzepana sprzątaczka", "Rymobranie", "Pchła Szachrajka", "Mój tato szczęściarz", "Duszki, stworki i potworki") i wszystkie równie piękne.
wtorek, 23 lutego 2016
"Świat w sekundzie". Książka o zwykłych i niezwykłych historiach, które dzieją się w ciągu sekundy :)
"Świat w sekundzie"
Książka pokazuje nam jak "ta sama sekunda", ten krótki urywek czasu, wygląda w rożnych miejscach na świecie. Każde przewrócenie strony zabiera nas do zupełnie innej sytuacji w zupełnie innym miejscu. Przyglądamy się sytuacjom zwyczajnym, jak i takim, które są niecodzienne.
środa, 3 lutego 2016
"Czarna książka kolorów". O kolorach zupełnie inaczej
Inne spojrzenie na świat. "Patrzymy" na otaczające nas barwy przez pryzmat zmysłów innych niż wzrok . Dzięki tej książce możemy poznać kolory poprzez dotyk, wyobraźnię. Kolor staje się uczuciem, wrażeniem.
Czarna książka kolorów
W czarnej książce kolorów bohaterem jest Tomek, który jest niewidomy, dlatego świat kolorów przedstawiony jest przez niego w dość niecodzienny sposób. Książka jest oszczędna w treść, jednak niezwykle obfita w doznania. Daje możliwość przeniesienia się w wymiar sensoryczny. My również możemy wyobrazić sobie kolory i smaki, jest to bardzo przyjemne doznanie, możemy je również dotknąć i poczuć.
środa, 27 stycznia 2016
"Rok w lesie". Fantastyczna książkowa przygoda z przyrodą.
Przyroda jest jedną z bardziej fascynujących części naszego życia. Bardzo lubimy wszelkie przyrodnicze ciekawostki, wycieczki, wszelkiego rodzaju eksploracje przyrodnicze. W związku z naszą miłością do tej dziedziny życia chciałyśmy zasilić książkowe szeregi pozycją piękną, niebanalną i potrzebną. I taką właśnie księgę znalazłyśmy. Przedstawiamy nasz zeszłoroczny zakup - "Rok w lesie"
"Rok w lesie" to wielka, piękna kartonówka. Zawiera sceny z życia ponad 40 gatunków zwierząt. Życie to przedstawione jest przez 12 miesięcy. Zaczynamy klasycznie od stycznia i tak przez kolejnych 11 miesięcy obserwujemy mieszkańców lasu, ich zwyczaje i obyczaje i przygody. Jest możliwość śledzenia jednego zwierzątka, ponieważ każda plansza jest ze sobą powiązana,czyli historie które tam się dzieją mają swoją ciągłość np. zimą sen, wczesną wiosną pobudka, następnie porządnie się najeść, powiększyć rodzinę itd. Każde zwierze prowadzi swoją osobną historię w ciągu 12 miesięcy. Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy lasu śpią, są tacy którzy świetnie sobie radzą w zimowych warunkach.
"Rok w lesie" to wielka, piękna kartonówka. Zawiera sceny z życia ponad 40 gatunków zwierząt. Życie to przedstawione jest przez 12 miesięcy. Zaczynamy klasycznie od stycznia i tak przez kolejnych 11 miesięcy obserwujemy mieszkańców lasu, ich zwyczaje i obyczaje i przygody. Jest możliwość śledzenia jednego zwierzątka, ponieważ każda plansza jest ze sobą powiązana,czyli historie które tam się dzieją mają swoją ciągłość np. zimą sen, wczesną wiosną pobudka, następnie porządnie się najeść, powiększyć rodzinę itd. Każde zwierze prowadzi swoją osobną historię w ciągu 12 miesięcy. Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy lasu śpią, są tacy którzy świetnie sobie radzą w zimowych warunkach.
poniedziałek, 18 stycznia 2016
Malutki Lisek i Wielki Dzik. Tam
Malutki Lisek i Wielki Dzik jest świetnym komiksem dla najmłodszych... i nie tylko dla maluchów-maluchów, dla tych starszych maluchów też :)
Malutki Lisek żyje samotnie w dolinie pod wielką jabłonką. Jest szczęśliwym stworzeniem, które samotnie spędza każdy dzień... i dobrze mu z tym.
Pewnego dnia, pod jabłonką pojawia się Wielki Dzik. I od tego momentu zaczyna się czas zmian dla Małego Liska. Przeżywanie przygód wspólnie ma zupełnie inny smak, niż samotne ich doświadczanie.
środa, 13 stycznia 2016
Animalium - witamy w Muzeum Zwierząt
"Animalium" jest piękne i cudowne.
Krótki tekst, który zachęca do odwiedzin tego niezwykle pięknego Muzeum Zwierząt:
"Witajcie w Muzeum Zwierząt.
Znajdziecie tu najpiękniejsze
i najbardziej niezwykłe istoty,
jakie mieszkają na Ziemi.
Okazy pradawne i współczesne,
olbrzymie i maleńkie, groźne i bezbronne.
Krótki tekst, który zachęca do odwiedzin tego niezwykle pięknego Muzeum Zwierząt:
"Witajcie w Muzeum Zwierząt.
Znajdziecie tu najpiękniejsze
i najbardziej niezwykłe istoty,
jakie mieszkają na Ziemi.
Okazy pradawne i współczesne,
olbrzymie i maleńkie, groźne i bezbronne.
sobota, 9 stycznia 2016
Książka "Pępek". Czym tak naprawdę jest pępek?
Był "Strupek", były "Piersi" czas na "Pępek. Autorem wymienionych książek jest Gen-ichiro Yagyu
Kolejna intrygująca część naszego ciała- pępek. Taki mały supełek mniej więcej na środku brzucha. Skąd się wziął pępek?
"Czy pępek to faktycznie dodatek do brzucha?
Czy to prawda, że dotykając pępka, można nabawić się bólu brzucha?
Czy rzeczywiście do pępka przyczepiony był sznurek?
Czy pępek mamy rozwiązuje się jak supełek?
CZYM TAK NAPRAWDĘ JEST PĘPEK?"
środa, 23 grudnia 2015
"Czerwony Kapturek". Przekład pierwotnej wersji bajki braci Grimm oraz mistrzowskie ilustracje Joanny Concejo
Opowieść o małej dziewczynce noszącej charakterystyczne czerwone nakrycie głowy wszystkim pewnie jest znana.
Nic dziwnego, wszak jest to krótka opowiastka o sympatycznej dziewczynce, złym wilku, babci i straszliwej przygodzie, opowiadana od pokoleń. Trochę taka historia do straszenia... niby wszystko dobrze się kończy, ale po wysłuchaniu jej nie ma się specjalnej ochoty na spacer po lesie. Mnie opowiadała ją babcia i mama, a teraz przyszedł czas na moje dzieci.
Nic dziwnego, wszak jest to krótka opowiastka o sympatycznej dziewczynce, złym wilku, babci i straszliwej przygodzie, opowiadana od pokoleń. Trochę taka historia do straszenia... niby wszystko dobrze się kończy, ale po wysłuchaniu jej nie ma się specjalnej ochoty na spacer po lesie. Mnie opowiadała ją babcia i mama, a teraz przyszedł czas na moje dzieci.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
















