Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przyroda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2018

"Drzewo", Katarzyna Bajerowicz. Książka-nieksiążka

     "Drzewo" Katarzyny Bajerowicz jest pozycją wszechstronną i dość nietypową jeśli patrzeć na nią przez pryzmat klasycznej książki.



     Tutaj można kartki wyrywać, przekładać, układać. To "Drzewo" ma postać zabawki-książki. Stanowi wspaniałą pozycję do czytania, można z niej ułożyć piękny dąb i zobaczyć co w nim się kryje a karty stanowiące części układanki po drugiej stronie kryją masę pomysłów, wskazówek, zagadek i ciekawostek ściśle związanych z tematem leśnym. Można policzyć i nazwać dębowych mieszkanców, poznawać nowe gatunki zwierząt zamieszkujących drzewo, wykonać prace plastyczne...



niedziela, 26 czerwca 2016

Nocne motyle. Ćmy z papieru, mobile z ćmami, ćmy malowane, ćmy zawieszki, ćma pod mikroskopem.


Nocne motyle, czyli ćmy. Piękne i dość tajemnicze.
Postanowiłyśmy więc przyjrzeć się bliżej ćmom, ponieważ bardzo zaciekawiły nas te nocne owady.



     Zaczęłyśmy od szczegółowego oglądania/przyglądania się ćmie.
   Aby tego dokonać musiałyśmy po pierwsze znaleźć nocnego motyla w stanie który pozwalałby na dokładne oględziny pod mikroskopem. Krótko pisząc, szukałyśmy martwej ćmy.
   Poszukiwania rozpoczęte... zaczęłyśmy od dokładnego przeszukania klatki schodowej. Znalazłyśmy jedynie żywą ćmę, której nie mogłyśmy jednak użyć do naszych obserwacji. Poszukiwania przeniosły się do piwnicy... tam też nic. Na szczęście w drodze powrotnej jeden z parapetów skrywał dla nas małą niespodziankę w postaci pięknej zasuszonej ćmy... tak to była ona Szewnica. Wzięłyśmy więc naszego motyla i zabrałyśmy się za szczegółowe oglądanie


poniedziałek, 25 kwietnia 2016

Poprzez łąki, poprzez pola, poprzez lasy... zabawy terenowe.

    Kwiecień mijał z zawrotną prędkością, a tym szybciej mijał im szybciej dzieci się przemieszczały, a przemieszczały się bardzo szybko, ponieważ większość czasu spędziły w plenerze... taka zależność

    Plenerowe hasania są jedną z najprzyjemniejszych aktywności moich dziewczyn. Cała zabawa polega na odszukaniu w naszym pobliżu ciekawych miejsc i czerpanie z nich tego co najlepsze. Więc poczucie przestrzeni, kontakt z naturą i zasmakowanie przyjemności z widoków jest dla nas najważniejsze... po prostu eksploracja świata.
Im mniej zasad tym przyjemniej się nam korzysta z uroków podwórkowych.
     Zabawy "kontrolowane" jak wszelkiego rodzaju organizowane gry i zabawy na świeżym powietrzu nie cieszą się popularnością u moich pociech, wolą swobodne interpretowanie aktywności podwórkowych, więc górą chaos, odkrywanie świata jak i odkrywanie swoich własnych umiejętności.
Oczywiście zabawy, że tak się wyrażę, bardziej kontrolowane nie są niczym złym i jeśli dzieci lubią skupiać się na powtarzaniu czynności/zabaw ze scenariuszem to rewelacyjnie, nam jednak w miesiącu kwietniu cudownie spędzało się czas nie planując. 

środa, 9 marca 2016

Nasza mała hodowla roślin. Zielono mi :)

    Cała przygoda z naszymi roślinkami zaczęła się na początku lutego. Aby dodać odrobinę zieleni w domu, aby podpatrywać jak rosną roślinyi, aby przyglądać się, podglądać i uczyć jak najwięcej na temat wzrostu roślin.... po to właśnie rozsiałyśmy kilka nasion :)


Do podziwiania wybrałyśmy: pomidory, tymianek, groszek, awokado. 
     Pomidory posłużą nam najdłużej. Przesadzimy je rozsadzimy, pomożemy w zapylaniu i mamy nadzieję, że będzie nam dane posmakować naszych własnoręcznie wyhodowanych pomidorów. Ale aby owoce naszej prac zbierać przyjdzie nam jeszcze poczekać. Na razie jesteśmy na etapie obserwowania każdego nowo pojawiającego się listka.
     Tymianek, jako przyprawa pięknie zielona i niezwykle aromatyczna, miał nam służyć pomocą w kuchennych rewolucjach. Niestety nasze cudownie wyrośnięte zielone tymiankowe listki nie poradziły sobie same podczas tygodniowej rozłąki. Zasiejemy tymianek raz jeszcze.
     Groszek, jest świetnym modelem do pokazania budowy roślin. Ziarenka grochu znajdują się na gazie umieszczonej na górze słoja. Przeźroczystość słoja pozwala na swobodne obserwowanie rosnących korzonków, a cały wzrost łodygi i liści mamy równie pięknie podany do obserwacji.
    Awokado, wymaga od nas bardzo dużo cierpliwości, ponieważ po miesiącu nie dzieje się z tą pestką nic. Poczekamy cierpliwie, a przy najbliższej okazji namoczymy nowa pestkę, może kolejna próba powiedzie się. Awokado maa nam służyć jako ozdobna roślina. Mamy nadzieję, że któraś z pestek w końcu zechce współpracować.

piątek, 19 lutego 2016

Krótki odpoczynek od zimy. Dom motyli (Fjärilshuset).

     Postanowiłyśmy odpocząć odrobinę od zimowej pogody i poszłyśmy nawdychać się tropikalnego powietrza do miejsca zwanego Fjärilshuset (Dom motyli).


     Za oknem biało i mroźno, więc siłą rzeczy tęskno trochę za ciepłą aurą. W miejscu które odwiedziłyśmy nie dość, że tropikalne ciepło, to można (i to właśnie o to przede wszystkim chodzi) pooglądać tropikalne, wielkie motyle, przyjrzeć się z bliska groźnym rekinom.

środa, 27 stycznia 2016

"Rok w lesie". Fantastyczna książkowa przygoda z przyrodą.

    Przyroda jest jedną z bardziej fascynujących części naszego życia. Bardzo lubimy wszelkie przyrodnicze ciekawostki, wycieczki, wszelkiego rodzaju eksploracje przyrodnicze. W związku z naszą miłością do  tej dziedziny życia chciałyśmy zasilić książkowe szeregi pozycją piękną, niebanalną i potrzebną. I taką właśnie księgę znalazłyśmy. Przedstawiamy nasz zeszłoroczny zakup - "Rok w lesie"


     "Rok w lesie" to wielka, piękna kartonówka. Zawiera sceny z życia ponad 40 gatunków zwierząt. Życie to przedstawione jest przez 12 miesięcy. Zaczynamy klasycznie od stycznia i tak przez kolejnych 11 miesięcy obserwujemy mieszkańców lasu, ich zwyczaje i obyczaje i przygody. Jest możliwość śledzenia jednego zwierzątka, ponieważ każda plansza jest ze sobą powiązana,czyli historie które tam się dzieją mają swoją ciągłość np. zimą sen, wczesną wiosną pobudka, następnie porządnie się najeść, powiększyć rodzinę itd. Każde zwierze prowadzi swoją osobną historię w ciągu 12 miesięcy. Oczywiście nie wszyscy mieszkańcy lasu śpią, są tacy którzy świetnie sobie radzą w  zimowych warunkach.

niedziela, 27 września 2015

Obieg wody w przyrodzie :) Rozwiązywanie zagadki- dlaczego znikają kałuże? :)


     Jedną z najlepszych zabaw  jest zabawa w kałużach, czyli w tycich płytkich dołkach wypełnionych wodą i błotem. Idealny czas na zabawy w kałużach jest po deszczu lub w trakcie jego trwania. Moje dziewczyny korzystają z tych uciech ile mogą... ale pewnego dnia gdy wyszłyśmy na dwór w miejscu kałuży nie było nic, ani kropli wody tylko puste miejsce.
 
Wtedy padło ze strony Igi bardzo ważne pytanie
- A gdzie ta kałuża teraz jest?

    
     Wyjaśnienie zagadki nie jest trudne i opowiedziałam jej o "życiu" kałuży stojąc nad pustym pokałużowym miejscem.
Jednak aby zobrazować i ułatwić zrozumienie tego przyrodniczego cyklu, postanowiłam zrobić coś więcej.
 

     Przedstawiamy domowy zestaw, który w zabawny sposób ukazuje jak wędruje kropla wody. Niezastąpioną pomocą jest wspieranie się księgą "Przygody kropli wody", która była inspiracją i wzorem do stworzenia naszych pomocy :)

niedziela, 20 września 2015

Wiewiórki. Na podwórku, w lesie...w domu :D

Kolejne spotkanie z przyrodą.
Tym razem idziemy śladami wiewiórek.  Mamy niesamowite szczęście, ponieważ wiele zwierząt pojawia się na naszym podwórku: koziołki, sarny, zające, wiewiórki... no i ptaki: grubodzioby, gile, sikory, sroki... itd. Możemy wszystkie je podglądać z bliska, przyglądać się i podziwiać.



Z racji zbliżającej się zimy, największy ruch widać wśród wiewiórek. Przemieszczają się z zawrotną prędkością hasając po drzewach, płocie, glebie byle tylko dotrzeć do "naszego" drzewa leszczynowego. My orzechy laskowe lubimy bardzo i one (wiewiórki) również, więc kto pierwszy ten lepszy.... w tym roku wiewiórki wygrały :( Czyli zapasy na zimę poczyniły (chyba) bo dużo orzechów wyniosły, szczerze to nie zostawiły żadnego... nie żebym im żałowała, ale... my też chcieliśmy trochę zjeść.

piątek, 18 września 2015

Cykl rozwoju motyla... z bliska

Wracamy do pięknego tematu o pięknych motylach.
Po raz kolejny przyglądamy się cyklowi rozwoju tych uroczych owadów.


Dziewczynki lubią motyle, więc i temat dla nich interesujący.
Aby przedstawić cykl rozwoju motyla udziergałam filcowe pomoce. Z racji tego, że nauka najprzyjemniejsza jest podczas zabawy, więc filcowy liść z jajkami, filcowa gąsienica, filcowy kokon oraz filcowy motyl do zabawy włśnie nam służą. Z zapałem układamy, przekładamy i zapamiętujemy jaka jest kolejność w rozwoju motyla.




Dla Igi jest to przypomnienie tematu, więc nie sprawia jej to trudności, a Eva ma duże wsparcie w kupnych puzzlach, które służą jej pomocą. Puzzle są o tyle fajne, że nie można zrobić błędu podczas układania. Dla Evy najlepsza lekcja :)

Zabawy umilał nam wiersz: „Gąsienica – tajemnica”.

Idzie ścieżką gąsienica
Kokon się na wietrze chwieje
kolorowa tajemnica
niby nic się już nie dzieje.
Krótkich nóżek mnóstwo ma,
Gąsienica w środku śpi,
jedną robi pa, pa, pa.
Zatrzasnęła wszystkie drzwi.

czwartek, 10 września 2015

Co się dzieje kiedy śpisz.

Nadszedł czas aby zapoznać się z nocnym życiem :). Ale mam na myśli nocne życie wszelkich żyjątek. Moje królewny nocą smacznie śpią...i tak ma być przez najbliższe 18 lat ;)



Poznajemy sekrety nocnego życia ćmy, jeża, sowy, nietoperza i świetlików.

poniedziałek, 20 lipca 2015

Karmimy zmysły

Karmimy zmysły tym co mamy w zasięgu ręki, tym co na co dzień nie zawsze jest zauważalne, tym co za darmo i dla każdego. Wytężcie wzrok, słuch, węch... dotykajcie i zasmakujcie :)



 
 

Przygoda z przyrodą. Mamy do dyspozycji podwórko i tereny okołopodwórkowe. Nasza wyprawa do lasu nie powiodła się, ponieważ ilość owadów, gryzących, kłujących, bzyczących była nie do ogarnięcia w związku z czym musieliśmy wrócić... na terny przydomowe :)
I znalazło się co nieco... wąchałyśmy, słuchałyśmy, dotykałyśmy, oglądałyśmy, podglądałyśmy...
Zabawy na świeżym powietrzu to jeden wielki szwedzki stół aby karmić zmysły... ale jest jedna ważna zasada, te wszystkie drobne uciechy trzeba zauważać.

piątek, 26 czerwca 2015

999 kijanek

Książka przyrodnicza o przygodach kijanek i żab, a po przewertowaniu dwóch pierwszych kartek zaczynają się jedynie żabie przygody, ponieważ kijanki urosły :)






Kartonowe wydanie jest niezwykle wytrzymałe i radzi sobie wyśmienicie z intensywnym wertowaniem przez  małych czytelników. Wnętrze księgi estetyczne z przeważającą kolorystycznie bielą oraz zielenią, więc wręcz ascetyczna grafika. Dzięki urokliwym ilustracjom z przyjemnością można śledzić losy żabiej rodziny, która składa się z 999 kijanek (początkowo) oraz dwóch dorosłych żab (mamy i taty). Przygody nie lada, ponieważ żabia rodzina decyduje się na przeprowadzkę, a podróż w poszukiwaniu nowego domu wiąże się z trudności w postaci czyhających drapieżników.

piątek, 29 maja 2015

Przygody kropli wody

Podróż przyrodnicza z kroplą wody.




Pierwsze wydanie tej dziecięcej opowieści miało miejsce w 1965r.
Jest niezwykła moc w tej kropli, ponieważ jest w stanie zachwycić małego czytelnika również dziś. Z pewnością ten zachwyt potęgują urocze ilustracje Bohdana Butenko. Bez chwili namysłu sięgnęłyśmy po tę właśnie opowieść przyrodniczą.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...