sobota, 7 stycznia 2017

Hilda i Czarna Bestia

     Komiks o przygodach Hildy bardzo przypadł nam do gustu. Hilda jest małą niebieskowłosą dziewczynką wychowywaną przez kochającą matkę. Mama Hildy prezentuje dość przyjemny, luźny, nie nadopiekuńczy model wychowania, co pozwala małej na zdobywanie doświadczeń, umiejętności i eksplorowanie świata w dużej mierze na własną rękę.  Jest to pozytywny i zdrowy układ rodzicielsko-dzieciowy. 

     Świat w którym dzieje się opowieść jest mieszaniną realnego, rzeczywistego, "naszego" świata z krainą magi i niezwykłości. W przygodach Hildy przeplata się dużo wątków fantastyczno-baśniowych. Zacierają się prawa rządzące światem realnym, na rzecz bardzo ciekawych rozwiązań bajkowych. Bo czyż nie jest miło i przyjemnie wierzyć w to, że małe stworki zamieszkują nasze niezajmowane przestrzenie w mieszkaniu, po za tym wyglądają super słodko i nikomu nie przeszkadzają, a jedyne co robią to zgarniają zapodziane rzeczy trochę pomagając im się zapodziać i niekiedy są odrobine złośliwe ;) No jak dla mnie to bomba ;) Zostając przy magi należy zauważyć że postać matki Hildy, która jest reprezentantem świata dorosłych, na wszelkie magiczne historie reaguje pozytywnie, nie jest to niczym dziwnym ani nie uważa tego za wymysły dziecięce... świat magii istnieje również w jej dorosłym życiu.

piątek, 6 stycznia 2017

Zima po prostu ;)

Zimowe wietrzenie jest jedną z najlepszych zabaw.
Ptaki dokarmione.
Tarzanie w śniegu zaliczone.
Wycieczka w lesie była.
Kopnięcie w drzewo i czekanie na lawinę sniegu również było...

ZIMOWE KADRY...



czwartek, 5 stycznia 2017

Puzzle z tkaniny.

Powstały u nas puzzle z tkaniny. 
Są one pomysłem Evy, która podczas przygotowywania przeze mnie elementów piłki Takane, porozcinaną tkaninę ze wzorem zaczęła składać z powrotem w całość.  Postanowiłam więc zrobić taką tkaninową układankę.


Wybrałam do tego celu wzór tkaninowy "brokuł"  oraz "kota". 


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Piłka Montessori "Takane" do samodzielnego wykonania. Genialna piłka do nauki chwytania.

     Wśród mnóstwa zabawek wspierających rozwój niemowląt znajduje się perełka, którą jest piłka Takane. Jest to bardzo sprytnie skonstruowana piłka, która ma za zadanie
  • stymulować zmysł wzroku, 
  • ćwiczyć oburęczne chwytanie, 
  • jako zawieszka pobudza/zachęca do ćwiczeń, 
  • wspierać koordynacjię ręka-oko,
  • ćwiczyć zamykanie i otwieranie dłoni podczas zabawy...

    Dla niemowląt są to bardzo ważne ćwiczenia. Na tym polega jej genialność... niby zwykła piłka, a można ją chwytać przekładać, eksplorować i kulać.

Piłkę tę można wykonać samodzielnie, nie jest to skomplikowane, choć dość pracochłonne, ponieważ składa się ona z ponad 30 elementów, które należy pozszywać ze sobą.

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Ozdoby świąteczne. Szyjemy choinki i wianek.

     Tworzenie ozdób świątecznych to już tradycja, zwłaszcza jak się ma dzieci, to bardziej twórczo spędza się to oczekiwanie na święta. Ten wspólny czas działania w kierunku upiększenia świąt jest magiczny i pozwala choć na chwilę oderwać się od tej całej pędzącej machiny świątecznej, która wygląda mniej więcej tak: prezenty-prezenty-zakupy-gotowanie-gotowanie- zakupy-prezenty-zakupy-kolejki...itd.

     Z moimi dziewczynami tworzymy większość rzeczy wspólnymi siłami i nawet jeśli wykonanie jakiegoś tworu wymaga w zdecydowanej większości mojego udziału, to i tak znajdzie się choć odrobina do robienia dla dziewczyn. 
W tym wpisie zaprezentuję ozdoby wykonane matczyną dłonią, jednak w asyście dziewczyn.




     Zrobiłam ozdobne choinki, które pięknie prezentują się na parapecie lub też na stole, na szafce... wszędzie ładnie się prezentują. Dla niektórych wyglądać mogą mało świątecznie, ale to nie o to chodzi, ponieważ to kwestia gustu. Mnie się one bardzo podobają, a Wam chcę "sprzedać" pomysł na to jak je zrobić i jak przechowywać. Ich zaletą jest to, że po świętach można je ładnie złożyć i przechować na następny rok, miejsca zajmują bardzo niewiele. 

wtorek, 13 grudnia 2016

Drugie życie kredek świecowych.

     Przez te kilka lat nazbierało nam się kredek świecowych, (i nie tylko świecowych, ale o świecowych będzie mowa) duuużo. Większość z nich prowadziła krótki aczkolwiek bardzo intensywny żywot. Krótki dlatego, że zwykle kredki były łamane dość szybko, a takimi maleńkimi "picikami" nikt już nie chciał malować, ponieważ niewygodnie, więc odkładane były te wszelkie kredkowe ogryzki do jednego pudła. A intensywne, to wiadomo: dzieci-kredki, kredki-dzieci, nic więcej mówić nie trzeba. 

     Wracając do naszego pudła z kredkami. Postanowiłyśmy coś z tym zrobić, a to "coś" to było przetapianie. Dałyśmy drugie życie naszym kredkom :) Tak było.


     Wszelkie drobne kredki pokroiłam dokładnie nożem, przy asyście dziewczyn, które obierały z papierków te kredki, które jeszcze jakimś cudem w papier owinięte były. Następnie wrzuciłyśmy ten pokrojony materiał do foremek, wcześniej ciapniętych odrobiną oleju. Foremki zrobione są z folii aluminiowej. Wystarczy sprytnie folię pozawijać i foremka gotowa. Najlepszym z możliwych rozwiązań jest posiadanie specjalnej foremki, którą można wrzucić do piekarnika. My jednak podczas kredkowych rewolucji takiej nie miałyśmy, stąd pomysł z folią. Na następne przetapianie kredek już czeka foremka, kwiatkowa, specjalna do wyrobu pralin...ale to na następny raz. W tym wydaniu była folia.

czwartek, 1 grudnia 2016

Książki o uczuciach. "W moim sercu" i "Miłość"

     O miłości, o uczuciach można różnie opowiadać. Jesteśmy w posiadaniu dwóch książek które przybliżają nam ten miłosno-uczuciowy temat. Różnią się one od siebie, niemniej opowiadają o tym samym, jednak z różnych perspektyw <3

"W moim sercu"


     Przedstawienie serca jako centrum dowodzenia, odczuwania i przeżywania. Bardzo trafiony jest to pomysł, ponieważ wszelkie wydarzenia w naszym życiu, które przeżywamy w sposób intensywny "szarpią" naszym sercem. Bije ono szybciej, niekiedy "boli", zdarza się, że w ekscytacji chce nam z klatki piersiowej wyskoczyć... to Tam wszystko się dzieje.





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...