Tak było dziś :)
piątek, 7 kwietnia 2017
Naturhistoriska riksmuseet. Muzeum Historii Naturalnej
Dzisiejszy dzień wypełniła nam wizyta w Naturhistoriska riksmuseet. Lubimy bardzo to miejsce, więc chadzamy tam z przyjemnością :)
Tak było dziś :)
Tak było dziś :)
piątek, 31 marca 2017
Dom Motyli. Kolejna i nie ostatnia wizyta
Kalendarzowo wiosna, ale za oknem aura nie potwierdza tego stanu. Mimo super ekstra wdzianek pogodoodpornych dziś na dwór zdecydowanie wychodzić nie chciałyśmy. Za to bardzo chętnie wybrałyśmy się (raczej wybraliśmy, on jedyny również się wyprawił ;) ) do Domu Motyli.
A tam ciepło i urokliwie ;)
A tam ciepło i urokliwie ;)
poniedziałek, 27 marca 2017
Tak powstają u nas bajki. Wspólne tworzenie bajek z dziećmi.
"Chcecie bajki, oto bajka..." ale nie o Pchle Szachrajce, a nasze autorskie bajki powstają.
Podczas porządków wpadła mi w ręce stara kartka z obrazkami, które namalowałam po to aby dziewczyny mogły na ich podstawie snuć swoje opowieści. Wtedy jednak gdy te obrazki powstały było na takie opowieści dla nich za wcześnie i mój pomysł na bajkę nie cieszył się powodzeniem.
Dziś jednak było inaczej, z racji tego, że stara kartka zainteresowała Igę i Evę postanowiłam stworzyć kilka opowiastek obrazkowych, do których tekst będą mogły dziewczyny wymyślać same.
Iga jest bardzo zainteresowana wymyślaniem tego typu historii, choć i bez takiej obrazkowej pomocy jej wyobraźnia operuje niezwykłymi opowieściami. Niemniej po kartki chętnie sięga.
Podczas porządków wpadła mi w ręce stara kartka z obrazkami, które namalowałam po to aby dziewczyny mogły na ich podstawie snuć swoje opowieści. Wtedy jednak gdy te obrazki powstały było na takie opowieści dla nich za wcześnie i mój pomysł na bajkę nie cieszył się powodzeniem.
Dziś jednak było inaczej, z racji tego, że stara kartka zainteresowała Igę i Evę postanowiłam stworzyć kilka opowiastek obrazkowych, do których tekst będą mogły dziewczyny wymyślać same.
Iga jest bardzo zainteresowana wymyślaniem tego typu historii, choć i bez takiej obrazkowej pomocy jej wyobraźnia operuje niezwykłymi opowieściami. Niemniej po kartki chętnie sięga.
poniedziałek, 13 marca 2017
Balon z papieru, trójwymiarowy.
Powstały balony. Bardzo proste w wykonaniu i w efekcie końcowym tworzące bardzo ładną i kolorową ozdobę.
Aby powstał balon trójwymiarowy, taki jak nasz, potrzebujemy kartki papieru, kilkudziesięciu kolorowych pasków papierowych i kleju.
Na dużej kartce A4 dziewczyny odrysowały koło, należało też dorysować kosz i liny, a następnie przylepiałyśmy kolorowe paski do wcześniej narysowanego koła. Wymiary pasków to szerokość ok 1cm, a długość zależna jest od średnicy koła, paski powinny być dłuższe, ponieważ mają tworzyć lekki łuk nad kołem i potrzeba jeszcze małego zapasu, aby zagiąć ich końce, które będą służyły do przyklejania.
Aby powstał balon trójwymiarowy, taki jak nasz, potrzebujemy kartki papieru, kilkudziesięciu kolorowych pasków papierowych i kleju.
Na dużej kartce A4 dziewczyny odrysowały koło, należało też dorysować kosz i liny, a następnie przylepiałyśmy kolorowe paski do wcześniej narysowanego koła. Wymiary pasków to szerokość ok 1cm, a długość zależna jest od średnicy koła, paski powinny być dłuższe, ponieważ mają tworzyć lekki łuk nad kołem i potrzeba jeszcze małego zapasu, aby zagiąć ich końce, które będą służyły do przyklejania.
niedziela, 26 lutego 2017
Dzień Niedźwiedzia Polarnego. Diorama i inne aktywności plastyczne w klimacie niedźwiedzim.
27 lutego jest Dniem Niedźwiedzia Polarnego. Z tej okazji urządziłyśmy kilka zabaw, które postać tego wielkiego i groźnego ssaka nam przybliżyły. Przyswoiłyśmy kilka bardzo ciekawych faktów na temat niedźwiedzi, poznałyśmy bliżej ichśrodowisko życia jak również doskonaliłyśmy nasze umiejętności plastyczne z niedźwiedziem w roli głównej.
Zacznę od prezentacji największego dzieła z okazji Dnia Niedźwiedzia Polarnego. Zrobiłyśmy wspólnymi siłami dioramę, która przedstawia mały kawałek środowiska w jakim żyje niedźwiedź polarny.
Aby stworzyć taki mały lodowy świat potrzebowałyśmy: karton, bibułę (białą, niebieską), klej, watę, styropian, mały kawałek filcu (biały), kartki brystolu (białe i niebieskie) oraz brokat.
Gdy karton jest złożony odcinamy dwie krawędzie większego boku, tak aby jedną krawędzią nadal był połączony z resztą kartonu. W taki sposób tworzy on "podłogę". W naszym przypadku "podłoga" stała się w większej części wodą i na tę część przykleiłyśmy niebieską bibułę. Mniejsza część stała się skutą lodem nawierzchnią i tam nakleiłyśmy białą bibułę, a na nią przyklejone zostały duże kawałki styropianu pomiędzy który wetknęłyśmy watę. Wszystko posypałyśmy brokatem dla super efektu. Na część z wodą przykleiłyśmy małe kawałki styropianu, czyli kawałki kry.
Na ścianę pionową, przykleiłyśmy jasnoniebieskie kartki brystolu (nasze niebo) na to dokleiłyśmy góry, czyli ciemnoniebieskie trójkąty ozdobione czapą lodową, wyciętą z białego brystolu.
W rogu ze styropianowych kawałków, waty i filcu (który stał się soplami lodu) powstało schronienie dla niedźwiedzi :)
Zacznę od prezentacji największego dzieła z okazji Dnia Niedźwiedzia Polarnego. Zrobiłyśmy wspólnymi siłami dioramę, która przedstawia mały kawałek środowiska w jakim żyje niedźwiedź polarny.
Aby stworzyć taki mały lodowy świat potrzebowałyśmy: karton, bibułę (białą, niebieską), klej, watę, styropian, mały kawałek filcu (biały), kartki brystolu (białe i niebieskie) oraz brokat.
Gdy karton jest złożony odcinamy dwie krawędzie większego boku, tak aby jedną krawędzią nadal był połączony z resztą kartonu. W taki sposób tworzy on "podłogę". W naszym przypadku "podłoga" stała się w większej części wodą i na tę część przykleiłyśmy niebieską bibułę. Mniejsza część stała się skutą lodem nawierzchnią i tam nakleiłyśmy białą bibułę, a na nią przyklejone zostały duże kawałki styropianu pomiędzy który wetknęłyśmy watę. Wszystko posypałyśmy brokatem dla super efektu. Na część z wodą przykleiłyśmy małe kawałki styropianu, czyli kawałki kry.
Na ścianę pionową, przykleiłyśmy jasnoniebieskie kartki brystolu (nasze niebo) na to dokleiłyśmy góry, czyli ciemnoniebieskie trójkąty ozdobione czapą lodową, wyciętą z białego brystolu.
W rogu ze styropianowych kawałków, waty i filcu (który stał się soplami lodu) powstało schronienie dla niedźwiedzi :)
czwartek, 23 lutego 2017
Kartonowy domek. Kolejna wersja
Powstała kolejna budowla z kartonu. Pudła kartonowe są wspaniałe jeśli chodzi o tworzenie z nich budynków, ponieważ stanowią gotową konstrukcję, którą należy jedynie ozdobić.
Tym razem powstał bardzo kolorowy dom.
Powycinane kawałki kolorowego bloku przykleiłyśmy do pudła. Wszystko przyklejone zostało bez ładu i składu. Następnie wycięłam okna, drzwi, dokleiłam podłogę, aby budynek stał się piętrowy.
Tym razem powstał bardzo kolorowy dom.
Powycinane kawałki kolorowego bloku przykleiłyśmy do pudła. Wszystko przyklejone zostało bez ładu i składu. Następnie wycięłam okna, drzwi, dokleiłam podłogę, aby budynek stał się piętrowy.
środa, 8 lutego 2017
Kartkopaszcze. Co się kryje w niezwykłych paszczach?
"Kartkopaszcze" są bardzo proste w wykonaniu ponieważ do stworzenia ich potrzeba jedynie kartki i pisaka, a najlepiej kilku pisaków w różnych kolorach. Prostszej zabawki nie znam, no chyba że sam patyk, którym można świetnie bawić ;)
Ale wracając do naszej kartki i pisaków. Dzięki dwóm zagięciom na kartce otrzymujemy "paszcze", które należy obrysować... a czym obrysujemy i co się w tych paszczach znajdzie to już zależy od wyobraźni osoby wykonującej. Jeżeli coś zależy od wyobraźni to ilość możliwości jest nieograniczona.
Przyjemność podczas tworzenia tych zabawek, jak dla mnie była wielka, radość z reakcji dziewczyn na paszcze oraz ich zawartości fantastyczna do obserwacji :) Od samego początku, czyli od pierwszego zagięcia kartki, poprzez stawianie kropek i kresek, wszystkie etapy wymyślania co w tych paszczach się znajdzie, na zabawie kończąc ...wszystko to czysty relaks.
Pomysł na zaginanie kartki zaczerpnięty z Internetu, a cała reszta czyli malowanie pomysł matki.
Uwielbiam tworzyć dla dzieci
A wyglądało to tak:
Ale wracając do naszej kartki i pisaków. Dzięki dwóm zagięciom na kartce otrzymujemy "paszcze", które należy obrysować... a czym obrysujemy i co się w tych paszczach znajdzie to już zależy od wyobraźni osoby wykonującej. Jeżeli coś zależy od wyobraźni to ilość możliwości jest nieograniczona.
Przyjemność podczas tworzenia tych zabawek, jak dla mnie była wielka, radość z reakcji dziewczyn na paszcze oraz ich zawartości fantastyczna do obserwacji :) Od samego początku, czyli od pierwszego zagięcia kartki, poprzez stawianie kropek i kresek, wszystkie etapy wymyślania co w tych paszczach się znajdzie, na zabawie kończąc ...wszystko to czysty relaks.
Pomysł na zaginanie kartki zaczerpnięty z Internetu, a cała reszta czyli malowanie pomysł matki.
Uwielbiam tworzyć dla dzieci
A wyglądało to tak:
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)