DESZCZYK SOBIE KAP, KAP, KAP...
Czekałyśmy na prawdziwy lipcowy deszcz, ponieważ to dzięki niemu ma się te wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa...bieganie boso po kałużach, korzystanie z tej naturalnej ochłody w ciepłe dni czyli możliwości jakich nie daje chyba żaden miesiąc w roku (no może sierpień :) )
Jednak ten prawdziwy wyprzedziła zabawa w ten mniej prawdziwy. Spontaniczna zabawa w upalny dzień rozwinęła się w kierunku deszczowych przyjemności... czyli chłodziłyśmy się w kroplach "sztucznego" lipcowego deszczu.
środa, 8 lipca 2015
sobota, 4 lipca 2015
Rozdanie
Mamy do rozdania komiks "Smerfy Hazardziści"
Zwycięzcę wylosujemy spośród osób, które:
-polubią/lubią stronę BAWIMY SIĘ MY TRZY na FB
-polubią plakat konkursowy (na stronie Bawimy się my trzy)
-w komentarzu pod plakatem na FB wpiszą swoją ulubioną postać ze Smerfów :D
Zwycięzcę wylosujemy spośród osób, które:
-polubią/lubią stronę BAWIMY SIĘ MY TRZY na FB
-polubią plakat konkursowy (na stronie Bawimy się my trzy)
-w komentarzu pod plakatem na FB wpiszą swoją ulubioną postać ze Smerfów :D
piątek, 3 lipca 2015
Skansen Słowian i Wikingów
Dotarłyśmy do Wolina... i z niego wróciłyśmy...taka wycieczka :)
Miałyśmy dowiedzieć się więcej o miodobraniu, a wyszło tak, że na wylot przejrzałyśmy chatki w skansenie Słowian i Wikingów, bawiłyśmy się świetnie, a na miodobranie godzinowo się nie wpasowałyśmy. Trudno, będziemy musiały poczekać na kolejną tego typu imprezę, albo odwiedzimy pasiekę :)
Miałyśmy dowiedzieć się więcej o miodobraniu, a wyszło tak, że na wylot przejrzałyśmy chatki w skansenie Słowian i Wikingów, bawiłyśmy się świetnie, a na miodobranie godzinowo się nie wpasowałyśmy. Trudno, będziemy musiały poczekać na kolejną tego typu imprezę, albo odwiedzimy pasiekę :)
środa, 1 lipca 2015
W kieszonce
Ta księga zawiera mało słów, a mimo to jest bardzo interesującą i mądrą książką. Pokuszę się o stwierdzenie, że jest genialna.
Dziś pomiędzy bieganiem za robakami, pluskaniem się w wodzie i jedzeniem lodów była chwila na księgę... a że dzieci rozhasane to postanowiłam tę niezwykle letnią (dzięki pogodzie) chwilę umilić im piękną, lekką, pomysłową pozycją, a mowa o "W kieszonce" Iwony Chmielewskiej.
Dziś pomiędzy bieganiem za robakami, pluskaniem się w wodzie i jedzeniem lodów była chwila na księgę... a że dzieci rozhasane to postanowiłam tę niezwykle letnią (dzięki pogodzie) chwilę umilić im piękną, lekką, pomysłową pozycją, a mowa o "W kieszonce" Iwony Chmielewskiej.
wtorek, 30 czerwca 2015
Robaki, robaczki... żywe okazy :)
Szukamy robaków!
Do tego celu kupiłyśmy specjalny słoik. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego rodzaju "wynalazków", ale... pojemnik na robale drogi nie był, ładnie wyglądał, więc kupiłam, tak przy okazji innych zakupów.
Gdy do nas dotarł zauroczył mnie. Jednak to nie to samo co szklany słój.
Do tego celu kupiłyśmy specjalny słoik. Początkowo byłam sceptycznie nastawiona do tego rodzaju "wynalazków", ale... pojemnik na robale drogi nie był, ładnie wyglądał, więc kupiłam, tak przy okazji innych zakupów.
Gdy do nas dotarł zauroczył mnie. Jednak to nie to samo co szklany słój.
niedziela, 28 czerwca 2015
Festyn historyczny
Temat przewodni: wojna trzydziestoletnia.
W otoczeniu Bastei w Stargardzie Sczecińskim odbyła się impreza, której motywem przewodnim była wojna 30-letnia. Festyn historyczny "W karinie Gryfa" zorganizowany został przez pracowników Muzeum Historyczno-Arheologicznego.
W otoczeniu Bastei w Stargardzie Sczecińskim odbyła się impreza, której motywem przewodnim była wojna 30-letnia. Festyn historyczny "W karinie Gryfa" zorganizowany został przez pracowników Muzeum Historyczno-Arheologicznego.
piątek, 26 czerwca 2015
999 kijanek
Książka przyrodnicza o przygodach kijanek i żab, a po przewertowaniu dwóch pierwszych kartek zaczynają się jedynie żabie przygody, ponieważ kijanki urosły :)
Kartonowe wydanie jest niezwykle wytrzymałe i radzi sobie wyśmienicie z intensywnym wertowaniem przez małych czytelników. Wnętrze księgi estetyczne z przeważającą kolorystycznie bielą oraz zielenią, więc wręcz ascetyczna grafika. Dzięki urokliwym ilustracjom z przyjemnością można śledzić losy żabiej rodziny, która składa się z 999 kijanek (początkowo) oraz dwóch dorosłych żab (mamy i taty). Przygody nie lada, ponieważ żabia rodzina decyduje się na przeprowadzkę, a podróż w poszukiwaniu nowego domu wiąże się z trudności w postaci czyhających drapieżników.
Kartonowe wydanie jest niezwykle wytrzymałe i radzi sobie wyśmienicie z intensywnym wertowaniem przez małych czytelników. Wnętrze księgi estetyczne z przeważającą kolorystycznie bielą oraz zielenią, więc wręcz ascetyczna grafika. Dzięki urokliwym ilustracjom z przyjemnością można śledzić losy żabiej rodziny, która składa się z 999 kijanek (początkowo) oraz dwóch dorosłych żab (mamy i taty). Przygody nie lada, ponieważ żabia rodzina decyduje się na przeprowadzkę, a podróż w poszukiwaniu nowego domu wiąże się z trudności w postaci czyhających drapieżników.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



