środa, 18 listopada 2015

Nawlekamy kolorowe korale. Konstrukcja domowej roboty.

     Posiadamy korale do nawlekania. W zestawie jest 35 dużych korali i kolorowe sznury. Dziewczyny jednak wolą nawlekać korale na wszelkiego rodzaju patyki i rurki.
Idąc tym tropem zakupiłam kilka drewnianych patyków, przytargałam z piwnicy deskę, wiertarkę i dzięki temu powstała decha z kijkami do nawlekania korali. Na sam koniec została ona pomalowana farbami akrylowymi. Taki twór do nawlekania cieszy się zdecydowanie większym zainteresowaniem u moich dziewczyn.

 
 
     Więc bierzemy dechę, wywiercamy sześć otworów. Wtykamy w te otwory wcześniej zakupione kijki drewniane, które zostały przycięte ręczną piłką, do odpowiednich długości... i działa. Wywiercone otwory są odrobine mniejsze niż obwód kijków, dzięki temu nie potrzeba kleju. Jedynie przy pomocy młotka wbijamy kijaszki w dziury :)
 

czwartek, 12 listopada 2015

Ciało człowieka. Trójwymiarowa podróż po ludzkim organizmie.


Trójwymiarowa podróż po ludzkim ciele.


     Ciekawostki z zakresu naszego ciała, czyli jak co działa, jak wygląda, jak to wszystko się dzieje, są zawsze na topie. Ciało człowieka jest niezwykle ciekawym zagadnieniem. Te wszystkie kości, komórki, krew, strupki, mięśnie... ciekawią moje dziewczyny. Zagłębiamy się w informacje o naszym organizmie korzystając z różnych pomocy służących do zabawy i różnych ksiąg, które pomagają w wyjaśnianiu zagadki -co i jak i dlaczego.
     Tym razem przedstawiamy książkę "Ciało człowieka" dzięki której możemy spojrzeć w serce, prześwietlić mózg, zajrzeć do wnętrza jelit. Wszystko dzięki zmyślnym i trójwymiarowym "ilustracjom". Książka zawiera również pociągane wypustki, które w doskonały sposób pomagają w przedstawieniu kilku tajemnic anatomicznych.
     I tak dzięki tym zabawnym pociągnięciom możemy obserwować jak zamyka się i otwiera zastawka, jak biała krwinka pożera bakterię, jak działamy łapiąc piłkę, oglądamy "mapę" języka, obserwujemy podróż kęsa pokarmu przez przełyk.
     Książka zawiera informacje podzielone na małe dwustronicowe działy: "Nasze ciało", "Trochę ruchu", "W głębi serca", "Odetchnąć pełną piersią", "Główka pracuje", "Zmyślne zmysły", "Przez żołądek do jelit". 

poniedziałek, 9 listopada 2015

Karton, nasza miłość :) Jak zrobić mega domek z dwóch pudełek kartonowych.

     .

    

KARTON... Można z niego tworzyć cudowne rzeczy















     Cały czas mam w głowie pomysł na zrobienie domku dla "lalek" (zamiast lalek u nas są figurki Simpsonów i Brygada Detektywów) z pudła kartonowego. Ale jak do tej pory żadne pudło nie spełniało moich kryteriów "fajności", aby tym domkiem się stać.
     Z tych kartonowych pudeł które mamy w domu wybrałyśmy dwa i z nich zaczęłyśmy tworzyć. Nie było planu, nie było pomysłu...jedna rzecz była istotna... miał z tych kartonów powstać twór, który będzie miał piętra, dość dużo okien, drzwi, tak żeby dwie dziewczyny mogły się nim bawić jednocześnie.

     Wybrałyśmy długie pudło 66/17cm i pudło po butach 36/15cm.

 
    Długi karton idealnie nadawał się do tego aby zainstalować w nim piętra. A żeby tego dokonać należy odrysować dwa kwadraty które należy wpasować do środka pudła. Żeby piętro było stabilne  jako podporę podłogi użyłam dwóch patyków drewnianych. Umieściłam je równolegle a na to wpasowałam wcześniej wycięty kwadrat. Karton jest na tyle "plastycznym" materiałem, że przebicie go dwoma patykami nie stanowi najmniejszego problemu. Tak powstały dwa piętra.

     Kolejną czynnością było wycinanie okien oraz drzwi. Tutaj wedle uznania i potrzeby... wycinany ile chcemy. Dla nas ważne było żeby drzwi były z różnych stron, ponieważ taki układ nie wadzi dziewczynom podczas zabawy. Każda może stać ze swojej strony co minimalizuje pojawianie się "konfliktów".



     Gdy już wszystko zostało wycięte, dokleiłyśmy długi karton do naszej podstawy, którą był karton po butach. Do sklejania użyta została taśma papierowa malarska, bez której życia sobie nie wyobrażam... Taśma jest genialną pomocą do tworzenia wszelkich zabawek.


środa, 28 października 2015

Moje podsumowanie kosmicznych zabaw

     Zabaw z astronomią było mi dane ujrzeć wiele, wszystkie wspaniałe. Z racji tego, że zabawy te dostosowane są do dzieci w różnym wieku, do ilości dzieci, do indywidualności dzieci, do ich chęci i zaangażowania... czyli jest różnorodnie i nie ma żadnego klucza którym się kierowałam :D


Moi faworyci zabaw kosmicznych są następujący:

wtorek, 27 października 2015

Kanapony

    

    Co by się nie działo w świecie książek dla dzieci, to jest jedna rzecz pewna : KANAPONY są fajne i trzeba je czytać.


    Przedstawiamy "Kanapony" księgę napisaną przez Marię Kossakowską i JAnusza Galewicza, opracowaną graficznie przez Bohdana Butenko, która opowiada o małych istotach mieszkających w... KANAPIE, oczywiście.
     A tak na marginesie to książka ma dziury w stronach (wydanie z 1980/81), czyli dziury w stronach robiono zanim stało się to modne :D


     Bohaterowie Lul, Hub, Roch, Nel, Ir...moim zdaniem, pięciu wspaniałych.
Są maleńcy i mieszkają w kanapie, prowadzą niezwykle szalone i pełne przygód życie. Wszelkie sprzęty domowe nabierają zupełnie innego wyrazu po przeczytaniu kanaponowych opowieści.

niedziela, 25 października 2015

Istny KOSMOS... Układ Słoneczny, księżyc, księżycowy pył. Bawimy się tym :D

     Bawimy się kosmicznie :) Bardzo przyjemny temat i zaskakująco spodobał się dziewczynom. Odkąd zawisł u nas Układ Słoneczny stworzony mymi rękoma :) dziewczyny patrzą na tematy kosmiczne z większym zainteresowaniem.


 
     Dzięki temu, że one wykazują zainteresowanie, ja brnę w ten kosmiczny temat tak, aby zainteresowanie to pogłębiać tudzież podtrzymywać. 
Mamy dwa Układy Słoneczne, jeden z nich wisi (a to jak taki układ stworzyć znajdziecie W TYM WPISIE) i ozdabia dziewczynek pokój, a drugi przeznaczony jest do zabawy.
Ten nie wiszący układ jest dużą 90/30cm filcową matą do której doszyłam słońce, orbity oraz pas planetoid (małe koraliki). Drugą część stanowią planety. Planety są filcowymi kołami, które mniej więcej  (mam nadzieję, że więcej) swym filcowym wyglądem przypominają istniejące planety. Jest również trzecia część zestawu, mianowicie zdjęcia planet oraz ich nazwy.  Dzięki zdjęciom oglądamy planety w ich prawdziwej szacie, a nie tylko filcowo-zabawowej :)
Filcowy Układ Słoneczny również powstał dzięki pracy rąk mych własnych ;) :)

Pan Pierdziołka spadł ze stołka.


     Książka o powtarzankach i śpiewajkach. Jak dla mnie powrót do dzieciństwa, ponieważ to wszystko co się w niej znajduje recytowałam za dzieciaka, więc książka musi się podobać, ponieważ dzieciństwo było wspaniałe :) W każdym razie tak je pamiętam :)







     Czytam ją sobie, a niekiedy czytam dziewczynom. Krótkie rymowanki są łatwe do zapamiętania i wdzięczne:

"Dudni woda dudni
W cembrowanej studni.
A dlaczego dudni?
Bo jest woda w studni." - no cudo :D


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...