Tworzymy kartonowe konstrukcje. Pomysłów jest wiele i z ich realizacją całkiem nieźle nam idzie.
Pierwszy budynek to biblioteka.
Korzystamy z dwudziestu kartonów, naszego zestawu książek dla dzieci, z chęci tworzenia, niespożytej wyobraźni....i po krótkim czasie kartonowa biblioteka stoi w pokoju.
Role pani bibliotekarki i wypożyczających zmieniają się. Raz ja wydaję książki, raz dziewczyny. Taka różnorodność i dowolność panuje w temacie odgrywania ról.








